Zamówiliśmy sałatkę, ale w jedzeniu były małe czarne punkciki, pojechaliśmy prosto do szpitala

W połowie posiłku coś się zmieniło.

Drobne czarne punkciki pokrywały zieleninę. Na początku wyglądały jak nasiona chia albo zmielony pieprz. Potem… zaczęły drgać.

Okazało się, że nieszkodliwą „przyprawą” są żywe jaja owadów.

⚠️ Panika przy stole

Oszołomieni, wezwali kelnera. Kierownik restauracji wypowiedział się niejasno, przepraszając, powołując się na ewentualne błędy dostawców lub niedopatrzenie w przechowywaniu. Jednak to nie uspokoiło ich obaw.